Phoenix: „piekarnik” napełniony!

Próbka gruntu w końcu trafiła w wymaganej ilości do „piekarnika”, jak naukowcy nazywają pojemniki aparatury naukowej TEGA (na pokładzie jest ich osiem). To ta sama porcja regolitu, która spoczywała na osłonie pojemnika już od kilku dni i mimo prób (czytaj tu i tu) nie chciała przesiać się przez osłonę przepuszczającą tylko drobiny o wielkości do 1 mm. Dlaczego teraz się udało? Naukowcy podejrzewają, że pomógł skumulowany efekt kilkukrotnego potrząsania pojemnikiem, albo zmiana w spójności gruntu, który przez kilka dni leżał na pokrywie pojemnika. W każdym razie w zastanym w polarnych rejonach Marsa materiale jest coś dziwnego i dlatego naukowcy z niecierpliwością będą czekać na wyniki analizy dokonanej przez TEGA.

Próbka trafiła do pojemnika nr 4:

TEGA, oven 4

Reklamy

  1. 1 Phoenix nie znalazł wody w pierszej próbce « Space XXI

    […] Mars, Phoenix Phoenix rozpoczął podgrzewanie pierwszej próbki, którą z pewnymi problemami udało się umieścić w jednym z pojemników instrumentu TEGA. Najpierw temperaturę pobranego gruntu podniesiono do 35 […]




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s



%d blogerów lubi to: