Posts Tagged ‘ESA’

Malowniczy obrazek z wczorajszego startu europejskiej rakiety Ariane 5 ECA z kosmodromu w Kourou w Gujanie Francuskiej z dwoma satelitami telekomunikacyjnymi na pokładzie:

Ariane5

Źródło: ESA / CNES / Arianespace / PAOV-CSG

W 2010 roku ma zostać zakończony program lotów promów kosmicznych, które od 1981 roku stanowiły jedyny amerykański środek transportu ludzi na orbitę okołoziemską. Następca wahadłowców (choć o zupełnie innej konstrukcji, przypominającej załogową kapsułę z księżycowego programu Apollo) – Orion będzie gotowy najwcześniej w 2014 roku, zatem przez 4 lata USA będzie pozbawione możliwości np. wysyłania załóg do ISS. Z pomocą mają przyjść Rosjanie. Z tej to przyczyny centrum lotów w Houston odwiedzają właśnie przedstawiciele rosyjskiego Roskosmosu, aby dogadać szczegóły umowy, która później tego lata będzie musiała zostać jeszcze zaakceptowana przez amerykański kongres. Kontrakt ma dotyczyć lotów astronautów w latach 2011-2013 (cena Rosjan to około 50 mln. dolarów za jedną osobę wysłaną Sojuzem (na zdjęciu poniżej)), a także dostarczania ładunków na ISS za pomocą rosyjskiego bezzałogowego transportowca Progress.

Sojuz

Podobna sytuacja miała miejsce po katastrofie promu Columbia na początku 2003 roku, kiedy starty wahadłowców zawieszono na 2 lata – kilku Amerykanów wysłano na ISS właśnie Sojuzami.

Z jednej strony Rosja to sprawdzony partner w kosmosie, ale z drugiej amerykanie chcieliby się zabezpieczyć na wypadek np. jakiejś awarii Sojuzów. Dlatego przewodniczący NASA Michale Griffin, podczas spotkania z przedstawicielami europejskiego przemysłu kosmicznego w francuskim parlamencie, zachęcał Stary Kontynent do zbudowania własnego załogowego statku kosmicznego. ESA wysłała w marcu bezzałogowy statek transportowy ATV (Automated Transfer Vehicle) o nazwie Jules Verne, który zacumował do ISS w kwietniu. Szef Arianspace, firmy produkującej europejską rakietę Ariane, powiedział, że przerobienie ATV (na zdjęciu poniżej) na statek zdolny do transportu ludzi nie byłoby trudnym zadaniem i kosztowałoby 3 – 4,5 miliardów dolarów. Jednak wykonanie tego zadania na czas, tzn. przed 2014 rokiem, kiedy Amerykanie najbardziej potrzebowaliby takiego pojazdu, jest bardzo mało prawdopodobne.

ATV001

32 kandydatów (wyselekcjonowanych z ponad 5 tys. ochotników) z Europy zebrano w Europejskim Centrum Astronautów w Kolonii w Niemczech, aby wybrać kilku, którzy wezmą udział w programie Mars500 – naziemnej symulacji misji na Marsa i z powrotem. Pierwszy etap przedsięwzięcia rozpocznie się w październiku 2008 i będzie polegał na zamknięciu w izolowanej komorze dwóch Europejczyków i czterech Rosjan na okres 105 dni. Drugi etap z dwoma kolejnymi Europejczykami potrwa 520 dni i rozpocznie się na początku 2009 roku. Jedna część komory ma symulować statek podróżny, który zabierze astronautów na Marsa, druga część lądownik, który ma wylądować na planecie a potem wrócić na Ziemię.

mars 500 komora

Zdjęcie: ESA.

Badania przeprowadzone podczas próby skupią się na psychologicznych i fizjologicznych aspektów długotrwałego pobytu niewielkiej grupy ludzi w zakmniętym środowisku. Mars500 jest wspólnym przedsięwzięciem ESA i Rosyjskiego Instytutu Problemów Biomedycznych (IBMP) w Moskwie.

Na podstawie: ESA